Witajcie kochani! Nie było mnie jeż tu bardzo długo, a dokładnie dwa miesiące. Z góry przepraszam. Jestem w szóstej klasie, więc jest dużo nauki. Wiem, że to wcale nie jest usprawiedliwionie, ale zrozumcie.Co prawda sprawdzian zwenętrzny już był i dodatkowe lekcje z nim związane się skończyły. Nie znaczy to jednak, że mamy luz. Na oceny końcowo-roczne pracujemy przecież cały rok. W moim przypadku jest akurat tak, że czwórka na koniec jest równa jedynce, tak wiem jestem stuknięta. Na półrocze miałam średnią coś tak około 5,3 (nie pamiętam dokładnie) i chcę ją trochę podnieść, bo uważam, że stać mnie na więcej. W związku z brakiem sprawdzianu naucztciele wzieli się za nas bardziej i mamy dużo sprawdzianów.
Dokańczam ten post za sporym opuźnieniem, ponieważ założyłam nowy blog, nie było żadnego konkrentnego powodu. Chciałam zacząć od nowa i poszukać swojego stylu. Mój nowy blog jest o podobnej tematyce, ale wydaje mi się, że chętniej na niego wchodzę. Bez dłuższego wstępu.
Zapraszam!
http://gusia-blog.blogspot.com/
My life...
niedziela, 1 czerwca 2014
wtorek, 11 marca 2014
Przyszłość i brak internetu.
Hejka!
Wczoraj dziwnym trafem skończyłam lekcje przed ósmą. Dziwi mnie to, ponieważ zwykle trwa to nawet do jedenastej, może dwunastej. Dla niektórych to nie tak późno, ale ja zwykle zasypiam koło dziesiątej, więc zrozumcie. Oczywiście moim szczęśliwym trafem było to, że akurat wtedy nie miałam internetu. Postanowiłam więc jednak napisać ten post wczoraj i po prostu wkleić. Dzisiejszy post jest tak więc jakby wczorajszy.
Tak, w moim życiu znów nic się nie dzieje oprócz wiecznej szkoły i wyczekiwania lipca. Nie mogę się doczekać wakacji, ale jak na razie szkoła mnie jakoś specjalnie nie obciąża. Oczywiście oprócz tego, że ciągle nic mi się nie chce. Koniec roku szkolnego zbliża się nieuchronnie, czas pożegnać podstawówkę i udać się do gimnazjum. Mam skłonność do sentymentalnych gadek, dlatego z góry przepraszam, że tak Was nudzę. Życzę wszystkim szczęścia w wyczekiwaniu wakacji i do zobaczenia w następnym poście.
Oczywiście znowu pomęczę Was zdjęciami jedzenia, właśnie w ten sposób uczę się robić zdjęcia.
niedziela, 9 marca 2014
Znowu nudy ;/
Siemka!
Pewnie pocieszy Was fakt, że znowu jestem chora. Właśnie tak ZNOWU. Naprawdę mam już tego dość. Jeszcze nie zdążyłam do końca odpisać lekcji z poprzedniego tygodnia, a znowu się zaczęło. Jest jeszcze gorzej niż wtedy, ale od piątku mi się trochę polepszyło, więc może pójdę do szkoły, tylko nie będę ćwiczyć na wf-ie. Na dodatek muszę jeszcze przeczytać lekturę na poniedziałek (nie mam pojęcia jak się z tym wyrobię), ale OK szkoła się zaczęła. Trzeba jakoś zapracować na tą średnią 5,5, tak wiem, kujon ze mnie.
Dziś postanowiłam, że częściej będę pisać posty, bo gołym okiem widać, że zaniedbuję bloga. Najpierw jednak muszę uregulować sobie szkołę, czyli odpisać do końca lekcje, napisać zaległe sprawdziany, itp., itd. Muszę po prostu zacząć od siebie więcej wymagać. Trochę mi głupio, że jak na razie wszystkie moje notki są takie ponure i nijakie. Niestety moje życie aktualnie nie jest zbyt ciekawe, mam nadzieję, że to się poprawi.
Macie tutaj kilka zdjęć z mojej ostatniej kolacji.
Pewnie pocieszy Was fakt, że znowu jestem chora. Właśnie tak ZNOWU. Naprawdę mam już tego dość. Jeszcze nie zdążyłam do końca odpisać lekcji z poprzedniego tygodnia, a znowu się zaczęło. Jest jeszcze gorzej niż wtedy, ale od piątku mi się trochę polepszyło, więc może pójdę do szkoły, tylko nie będę ćwiczyć na wf-ie. Na dodatek muszę jeszcze przeczytać lekturę na poniedziałek (nie mam pojęcia jak się z tym wyrobię), ale OK szkoła się zaczęła. Trzeba jakoś zapracować na tą średnią 5,5, tak wiem, kujon ze mnie.
Dziś postanowiłam, że częściej będę pisać posty, bo gołym okiem widać, że zaniedbuję bloga. Najpierw jednak muszę uregulować sobie szkołę, czyli odpisać do końca lekcje, napisać zaległe sprawdziany, itp., itd. Muszę po prostu zacząć od siebie więcej wymagać. Trochę mi głupio, że jak na razie wszystkie moje notki są takie ponure i nijakie. Niestety moje życie aktualnie nie jest zbyt ciekawe, mam nadzieję, że to się poprawi.
Macie tutaj kilka zdjęć z mojej ostatniej kolacji.
Kanapeczka z masłem, sałatą, szynką, pomidorem i ogórkiem. Mniam. :3
poniedziałek, 3 marca 2014
Zdjęcia part III
Witam wszystkich!
Aktualne nie mam czasu na notkę, ponieważ śpieszę się do szkoły muzycznej. Chcę Was więc tylko poinformować, że znalazłam już kabel i wkrótce na blogu pojawią się zdjęcia. Jej! :D
To ja w tym samym poście po raz drugi.
Hej!
Te zdjęcia, które już są to nie wszystko będzie ich więcej do tamtych postów, ale jutro mam sprawdzian, więc zrozumcie mnie. Dziś 2 zdjęcia, może nie najlepsze, ale SĄ. :P
ZDJĘCIA DO POSTÓW JUŻ SĄ!!!
Aktualne nie mam czasu na notkę, ponieważ śpieszę się do szkoły muzycznej. Chcę Was więc tylko poinformować, że znalazłam już kabel i wkrótce na blogu pojawią się zdjęcia. Jej! :D
To ja w tym samym poście po raz drugi.
Hej!
Te zdjęcia, które już są to nie wszystko będzie ich więcej do tamtych postów, ale jutro mam sprawdzian, więc zrozumcie mnie. Dziś 2 zdjęcia, może nie najlepsze, ale SĄ. :P
ZDJĘCIA DO POSTÓW JUŻ SĄ!!!
środa, 26 lutego 2014
Blokada twórcza
Heyoo!
Bardzo przepraszam, że zdjęcia postu jeszcze nie doszły. Zgubiłam gdzieś kabel od aparatu, a karta pamięci akurat nie wchodzi do mojego modelu laptopa, więc nie mogę ich przesłać. Długo nie pisałam, za co przepraszam i chciałam Wam to wynagrodzić zdjęciami, ale sami widzicie. Nie myślcie sobie, że ja oszukuję. Mam aparat i pojawią się tu zdjęcia, tylko bądźcie cierpliwi.
Wiem, że posty miały pojawiać się częściej, ale jakoś ostatnio w ogóle nie mam czasu, ochoty i przede wszystkim ciekawego tematu. Przeglądam różne blogi i vlogi, a nic nie przychodzi mi do głowy, a nie mam zamiaru kopiować od innych. Chciałabym, żeby pojawiały się tu notki w stylu co dziś robiłam i outfity. Niestety z moich planów nic nie wyszło między innymi z powodu właśnie tego aparatu i mojej choroby. Aktualnie nie chodzę do szkoły (nie przejmujcie się to tylko przeziębienie), a raczej posty typu leżenie cały dzień pod kołderką by Was nie zaciekawiły. Być może zrobię też jakiś tag, żeby mieć coś w zapasie.
Przy okazji chciałam Was poinformować o tym, że myślę nad zmianą nazwy bloga, bo mam
wrażenie, że nie znajdzie się tu wszystko co zawarte jest w niej zawarte.
Bardzo przepraszam, że zdjęcia postu jeszcze nie doszły. Zgubiłam gdzieś kabel od aparatu, a karta pamięci akurat nie wchodzi do mojego modelu laptopa, więc nie mogę ich przesłać. Długo nie pisałam, za co przepraszam i chciałam Wam to wynagrodzić zdjęciami, ale sami widzicie. Nie myślcie sobie, że ja oszukuję. Mam aparat i pojawią się tu zdjęcia, tylko bądźcie cierpliwi.
Wiem, że posty miały pojawiać się częściej, ale jakoś ostatnio w ogóle nie mam czasu, ochoty i przede wszystkim ciekawego tematu. Przeglądam różne blogi i vlogi, a nic nie przychodzi mi do głowy, a nie mam zamiaru kopiować od innych. Chciałabym, żeby pojawiały się tu notki w stylu co dziś robiłam i outfity. Niestety z moich planów nic nie wyszło między innymi z powodu właśnie tego aparatu i mojej choroby. Aktualnie nie chodzę do szkoły (nie przejmujcie się to tylko przeziębienie), a raczej posty typu leżenie cały dzień pod kołderką by Was nie zaciekawiły. Być może zrobię też jakiś tag, żeby mieć coś w zapasie.
Przy okazji chciałam Was poinformować o tym, że myślę nad zmianą nazwy bloga, bo mam
wrażenie, że nie znajdzie się tu wszystko co zawarte jest w niej zawarte.
piątek, 7 lutego 2014
25 faktów o mnie
Hej wszystkim!
Przepraszam za tak długą nie obecność na blogu, ale szkoła jest niestety ważniejsza. W ostatnim tygodniu miałam dużo sprawdzianów i do tego strasznie mało czasu. Teraz już na szczęście jestem. Pomyślałam, że moim drugim postem powinno być coś dzięki czemu jeszcze lepiej mnie poznacie. Wymyśliłam więc coś co
często widuje na innych blogach. Mianowicie 25 faktów o mnie. Tak więc zaczynajmy.
1. Jestem dość niska mam 1.59m wzrostu, ale chcę mieć przynajmniej 1.65m.
2. Uwielbiam mówić. Jak znajdę sobie jakiś ciekawy temat to mogę nadawać z 3 godziny.
3. Jak na razie czytam tylko dwa blogi: Lucy i Maggiee. Szczerze polecam.
4. Bardzo rzadko maluję paznokcie, ponieważ w mojej szkole nie można tego robić, a ja ani nie mam ochoty robić tego tylko na weekend i zmywać w niedzielę wieczorem, ani nie chcę mi się iść do miasta po lakier bezbarwny. Maluję je tylko w wakacje lub ferie, ale rzadko.
Lakier, który aktualnie polecam. To jakby malować paznokcie brokatem.
5. Nie przepadam się za zupą pomidorową.
6. Ze sportów najbardziej lubię pływanie i unihokej.
7. Nigdy się nie maluję ani do szkoły, ani na imprezę. Jedynie kiedy np. muszę się za kogoś przebrać czy coś w tym stylu.
8. Bardzo często nie mam na nic czasu.
9. Nigdy nie byłam za granicą.
10. Kiedy postanawia by coś zrobić zwykle tego nie robię.
11. Nie lubię wody. Teraz pewnie połowa czytelników przewraca się ze śmiechu. Tak, nie smakuje mi woda. Po prostu tak mam nie jestem fanką tego smaku. Oczywiście to nie jest tak, że jej nie cierpię. Gdyby chciało mi się pić, a nie miałabym nic innego to bym się napiła. Ogólnie wolę np. wody smakowe, soki lub wodę z jakimś syropem owocowym.
12. Kocham dżem z czarnych porzeczek.
13. Nie jestem dobra z ortografii. Z innymi przedmiotami nie mam problemu.
14. Nie cierpię wychowania fizycznego, kiedy gramy w drużynach mieszanych. Nie gram wtedy dobrze, bo boję się, że przez przypadek wpadnę na któregoś chłopaka i cała klasa będzie się nabijać. Wtedy moja gra ogranicza się tylko do stania na obronie i próbowania się unikać piłki. Chodzi mi tu głównie o piłkę nożną i ręczną.
15.Lubię piec i gotować. Nie chodzi mi tu o warzywa na patelnie tylko o np. "Kopiec kreta" lub "Leczo".
16. Nie jestem fanką twettera, facebooka itp.
17. Mam rozmiar buta 38 - 39.
18. Jestem zmarzluchem.
19. Nie interesują mnie za bardzo nowinki modowe i się do nich nie stosuję, chyba, że przypadkowo. Ubieram to w czym czuję się dobrze.
20. Wolę Convers' y od Vans' ów.
21. Nie stworzyłam bloga dla sławy, tylko dla własnej satysfakcji.
22. Ciągle szukam swojego stylu.
23. Uwielbiam komedie i komedie romantyczne.
24. Nigdy nie rozmawiałam z kimś obcego kraju, chociaż znam np. język niemiecki i potrafił abym się dogadać.
25. To mój pierwszy blog na serio.
To by było na tyle. Mam nadzieję, że post się podobał i nie jest tego aż tak dużo. Zachęcam do komentowania. Nie mam ostatnio weny, więc jeśli macie jakieś pomysły na notkę piszcie.
Przepraszam za tak długą nie obecność na blogu, ale szkoła jest niestety ważniejsza. W ostatnim tygodniu miałam dużo sprawdzianów i do tego strasznie mało czasu. Teraz już na szczęście jestem. Pomyślałam, że moim drugim postem powinno być coś dzięki czemu jeszcze lepiej mnie poznacie. Wymyśliłam więc coś co
często widuje na innych blogach. Mianowicie 25 faktów o mnie. Tak więc zaczynajmy.
1. Jestem dość niska mam 1.59m wzrostu, ale chcę mieć przynajmniej 1.65m.
2. Uwielbiam mówić. Jak znajdę sobie jakiś ciekawy temat to mogę nadawać z 3 godziny.
3. Jak na razie czytam tylko dwa blogi: Lucy i Maggiee. Szczerze polecam.
4. Bardzo rzadko maluję paznokcie, ponieważ w mojej szkole nie można tego robić, a ja ani nie mam ochoty robić tego tylko na weekend i zmywać w niedzielę wieczorem, ani nie chcę mi się iść do miasta po lakier bezbarwny. Maluję je tylko w wakacje lub ferie, ale rzadko.
Lakier, który aktualnie polecam. To jakby malować paznokcie brokatem.
5. Nie przepadam się za zupą pomidorową.
6. Ze sportów najbardziej lubię pływanie i unihokej.
7. Nigdy się nie maluję ani do szkoły, ani na imprezę. Jedynie kiedy np. muszę się za kogoś przebrać czy coś w tym stylu.
8. Bardzo często nie mam na nic czasu.
9. Nigdy nie byłam za granicą.
10. Kiedy postanawia by coś zrobić zwykle tego nie robię.
11. Nie lubię wody. Teraz pewnie połowa czytelników przewraca się ze śmiechu. Tak, nie smakuje mi woda. Po prostu tak mam nie jestem fanką tego smaku. Oczywiście to nie jest tak, że jej nie cierpię. Gdyby chciało mi się pić, a nie miałabym nic innego to bym się napiła. Ogólnie wolę np. wody smakowe, soki lub wodę z jakimś syropem owocowym.
13. Nie jestem dobra z ortografii. Z innymi przedmiotami nie mam problemu.
14. Nie cierpię wychowania fizycznego, kiedy gramy w drużynach mieszanych. Nie gram wtedy dobrze, bo boję się, że przez przypadek wpadnę na któregoś chłopaka i cała klasa będzie się nabijać. Wtedy moja gra ogranicza się tylko do stania na obronie i próbowania się unikać piłki. Chodzi mi tu głównie o piłkę nożną i ręczną.
15.Lubię piec i gotować. Nie chodzi mi tu o warzywa na patelnie tylko o np. "Kopiec kreta" lub "Leczo".
16. Nie jestem fanką twettera, facebooka itp.
17. Mam rozmiar buta 38 - 39.
18. Jestem zmarzluchem.
19. Nie interesują mnie za bardzo nowinki modowe i się do nich nie stosuję, chyba, że przypadkowo. Ubieram to w czym czuję się dobrze.
20. Wolę Convers' y od Vans' ów.
Przepraszam, że tak kiepsko przerobione, miałam brzydkie tło i próbowałam je usunąć.
21. Nie stworzyłam bloga dla sławy, tylko dla własnej satysfakcji.
22. Ciągle szukam swojego stylu.
23. Uwielbiam komedie i komedie romantyczne.
24. Nigdy nie rozmawiałam z kimś obcego kraju, chociaż znam np. język niemiecki i potrafił abym się dogadać.
25. To mój pierwszy blog na serio.
To by było na tyle. Mam nadzieję, że post się podobał i nie jest tego aż tak dużo. Zachęcam do komentowania. Nie mam ostatnio weny, więc jeśli macie jakieś pomysły na notkę piszcie.
niedziela, 26 stycznia 2014
"Małe wprowadzenie"
Hey Wszystkim!
Jestem Agata (Shy) i mam 13 lat. Interesuję się malarstwem, muzyką i fotografią, skąd tytuł bloga. Aktualnie chodzę do szkoły muzycznej, maluję i zajmuję się moimi zwierzakami.Do napisania tego bloga skłoniła mnie po części szkoła. Jestem w szóstej klasie, a cały świat uwziął się na sprawdzian. Muszę się więc trochę "wyżyć", że tak to nazwę. Po części skłoniła mnie też pewna blogerka, a raczej jej blog: http://maggiee-blog.blogspot.com. Jest naprawdę świetny! Polecam!
Na moim blogu będą głównie gościć różnorodne zdjęcia i może czasem filmiki z grą na moim instrumencie. Tekstów w postach nie jestem w stanie zbytnio przewidzieć, ale będą to pewnie jakieś wpisy z mojego życia codziennego i może jakieś porady dotyczące malarstwa, robienia zdjęć lub coś w tym stylu. Z czasem może przekonam się też do "outfitów " itp., ale jak na razie to nie.
To by było na tyle z "wprowadzenia" Was na bloga. Przepraszam, że się tak rozpisuję, ale to mój pierwszy post. To by było na tyle, wiem, że jest tego dużo. "Widzimy się" w następnych wpisach.
Shy
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)